UCZYMY SIĘ ŻYĆ RAZEM

         Są wśród nas – dzieci z zaburzeniami emocjonalnymi, dysleksją, niedosłuchem, porażeniem mózgowym, upośledzeniem umysłowym i innymi problemami w rozwoju. Choroba dziecka często izoluje je od otoczenia. Poczucie odrębności, lęk, wstyd zamykają te dzieci we własnych domach i w kręgu własnych problemów.

         Każde dziecko ma prawo do szczęścia, które polega na aktywności, czyli bawieniu się i poznawaniu świata. Dzieci niepełnosprawne nie muszą uczyć się w odrębnych szkołach i być izolowane od normalnie rozwijających się rówieśników. Mogą i powinny uczyć się i być razem ze wszystkimi, pod warunkiem, że będziemy chcieli je bliżej poznać, dostrzec podobieństwo i odrębność, zaakceptować je takimi, jakie są.

         Pełni obaw, ale jednocześnie świadomi potrzeb dzieci specjalnej troski, zdecydowaliśmy się na utworzenie w naszym przedszkolu grupy integracyjnej. W czerwcu 1995 roku zorganizowaliśmy pierwsze spotkanie z rodzicami i dziećmi, które chciały uczęszczać do takiej grupy. Nasza inicjatywa spotkała się z dużym zainteresowaniem rodziców dzieci niepełnosprawnych. Natomiast rodzice dzieci zdrowych, czy pobyt w takiej grupie nie będzie miał negatywnego wpływu na wszechstronny rozwój ich dzieci. Przełamanie tkwiących w ich świadomości stereotypów wymagało czasu.

         Jako pierwsze ideę integracji zrozumiały dzieci zdrowe. To właśnie one w sposób naturalny przyjęły do świadomości i zaakceptowały „inność” swoich kolegów.

         Dzieci o specjalnych potrzebach edukacyjnych, poprzez naśladownictwo, uczą się współżycia w grupie, zaufania do drugiego człowieka. Chętnie realizują, w miarę możliwości, zadania edukacyjne. Ich obecność zmieniła atmosferę – nikogo nie dziwi widok dziecka upośledzonego w przedszkolu i na ulicy.

         Największym problemem, z którym boryka się nasza grupa, jest brak specjalistów (psychologa, terapeuty). Mimo to, możemy poszczycić się pewnymi osiągnięciami. Kilkoro dzieci specjalnej troski z powodzeniem kontynuuje naukę w klasach integracyjnych szkół podstawowych.

         Doskonałą formą integracji dzieci i rodziców są wspólne wyjazdy, wycieczki, uroczystości. Rodzice dzieci niepełnosprawnych mogli wyjść z „czterech ścian” własnego domu i czerpać radość z aktywnego uczestnictwa swoich dzieci w organizowanych spotkaniach. Przykładem tego jest spotkanie wigilijne, które zorganizowałyśmy w grudniu ubiegłego roku. Było wspólne ubieranie choinki, słuchanie opowieści wigilijnych, spożywanie potraw przygotowanych przez rodziców, śpiewanie kolęd śpiewanych przy żłóbku. Nastrój, który się wówczas wytworzył, spowodował, że rodzice przynajmniej na chwilę zapomnieli o problemach dnia codziennego.

         Zmienia się nastawienie do osób niepełnosprawnych. Na pewno dużą rolę odgrywa tu istnienie grup integracyjnych. W naszym środowisku jest to szczególnie ważne, gdyż uprzedzenia są jeszcze głęboko zakorzenione. Dlatego cieszy nas fakt, że zainteresowanie takimi grupami wzrasta z roku na rok.

Zadanie integracyjne podejmowane w naszym przedszkolu:

-         nawiązywanie z dziećmi takich kontaktów, które stwarzają klimat zaufania i bezpieczeństwa;

-         traktowanie zachowania dziecka jako wyrazu jego problemów, a nie złej woli;

-      okazywanie życzliwego zainteresowania  problemami dziecka z zachowaniem dyskrecji;

-         odkrywanie wartości i zdolności dziecka, a nie tylko trudności;

-         pomoc dziecku w odnalezieniu miejsca w grupie rówieśników;

-       wspólne z rodzicami poszukiwanie rozwiązań problemów dziecka niepełnosprawnego;

-         uczenie dzieci zdrowych tolerancji dla odmienności i umiejętności pomagania innym, wyrozumiałości i serdeczności;

-         wyrwanie się z monotonii przebywania w czterech ścianach własnego domu;

-         troska o harmonijny rozwój każdego dziecka we wszystkich sferach (fizycznej, emocjonalnej, poznawczej, duchowej, społecznej);

-         wyzbywanie się egoizmu, zdobywanie umiejętności rozumienia innych;

-         traktowanie każdego dziecka jako odrębnej osoby, nie porównywanie jej z innymi;

-         wyzbywanie się uprzedzeń do osób niepełnosprawnych w środowisku lokalnym;

-         inicjowanie spotkań integracyjnych w najbliższym środowisku, mających na celu zapoznanie z problemami osób niepełnosprawnych.        

 Opracowanie: Teresa Gibas i Bożena Letkiewicz                           

    Artykuł opublikowany w "Wychowaniu w Przedszkolu" nr 7/2001 

POCZĄTEK STRONY

W Kadzidłowie 

         Uroczystości okazjonalne są integralną częścią życia przedszkola. Czas akademii na szczęście minął i nauczyciele proponują zupełnie inne sposoby świętowania.

         Wspólnie z koleżanką prowadziłam grupę dzieci od maluchów do starszaków. Współpraca zarówno z nimi, jak i z ich rodzicami układała się znakomicie. Żałowałyśmy, że w niedługim czasie oddamy naszych podopiecznych w „obce” ręce, że pożegnamy sympatycznych rodziców. Dlatego ostatnie dni w przedszkolu chciałyśmy im dodatkowo umilić. Zbliżał się Dzień Matki. Pomysł przyszedł nagle. Jedziemy na wycieczkę do Kadzidłowa!

          Kadzidłowo to opuszczona mazurska osada, oddalona od Suwałk o 120 km, w której w 1989r. Utworzono Park Dzikich Zwierząt. Nie ma tam lwów, tygrysów, słoni, zobaczyć za to można rzadko spotykane jelenie syberyjskie, a także wilki, rysie i wiele innych zwierząt.

         Pomysł został przyjęty z radością i dzieci razem z mamami wyruszyły na całodniową wyprawę. Mimo wczesnej pory humory dopisywały. Pogoda jak na zamówienie. Pierwszy etap podróży był wielką niespodzianką. Zatrzymaliśmy się w Rucianem – Nidzie, gdzie na Jeziorze Nidzkim czekał na nas statek. Wiele dzieci pierwszy raz w życiu znalazło się na pokładzie jednostki pływającej. Radość była ogromna. Rejs statkiem, przepłynięcie śluzy, pobyt na mostku kapitańskim, kręcenie sterem, pamiątkowe fotografie w marynarskiej czapce dostarczyły niemało emocji. Ale to, co najciekawsze, było jeszcze przed nami.

         Gdy przybyliśmy na miejsce i wysiedliśmy z autokaru, przywitały nas małe sarenki. Po chwili pojawił się dzik, który w pierwszym momencie bardzo nas wystraszył. Szybko okazało się, że nie zrobi nam krzywdy. Towarzyszył nam jak piesek przez cały czas wędrówki po parku. Wszyscy byliśmy zachwyceni. Dzieci głaskały sarny, karmiły kozy, przytulały się do osiołka, dotykały zwierząt, które znały tylko z obrazków. Były zdyscyplinowane, ciekawe wszystkiego i takie radosne. Chętnie dzieliły się wrażeniami ze swoimi mamami. Po kilku godzinach zabawy ze zwierzętami nadszedł czas na ognisko. Pieczenie kiełbasek razem z mamą to też atrakcja.

         Wypoczęci i najedzeni przystąpiliśmy do wspólnej zabawy, na którą mamom w codziennym życiu tak często brakuje czasu. Umiejętności zdobyte przez nas na warsztatach pedagogiki zabawy nadają się znakomicie do wykorzystania przy takich okazjach. Były więc zabawy z chustą (Rekin, Rybak i rybka, Chodzenie po wodzie, Piłka do dziurki, Lot balonem) i z tunelem, a także m.in.: Trzy rzędy, Toster, Perskie oko, Wiedźmy itp.

         Z dużym zainteresowaniem spotkała się propozycja stworzenia obrazków – wspólnie przez mamę i dziecko – przy użyciu tylko i wyłącznie materiału przyrodniczego. Inwencji twórczej można było pozazdrościć. Prace były piękne i kolorowe. Nasi „artyści” wykorzystali m.in. trawę, kwiaty leśne i łąkowe, liście, igliwie, nadpalone drewno z ogniska. Podczas poszukiwań materiału przyrodniczego towarzyszyły nam świnki wietnamskie, które w najmniej spodziewanym momencie wyskakiwały zza leśnych krzaków, powodując piski zachwyconych dzieci i ich mam. Na koniec na zmęczonych plecach wszystkich pań został wykonany „masaż sezonowy dla mam”.

         Do Suwałk wróciliśmy późnym wieczorem zmęczeni, ale szczęśliwi. Mamy były bardzo wdzięczne za takie zorganizowanie ich święta, zapewniały, że ten dzień na długo pozostanie w ich pamięci. Następnego dnia zorganizowałyśmy w przedszkolu wystawę prac plastycznych wykonanych podczas wycieczki. Wzbudziły wielkie zainteresowanie. Koleżanki nauczycielki i rodzice dzieci z innych grup starali się rozszyfrować, w jaki sposób je wykonano, ale nie było to łatwe zadanie.

         Nasza satysfakcja była również ogromna. Radość, szczere słowa wdzięczności, uśmiech i zadowolenie to największa nagroda za niełatwą pracę. 

    Opracowanie: Ewa Kubaszewska

Artykuł opublikowany w "Wychowaniu w Przedszkolu" nr 8/2003

POCZĄTEK STRONY

                                                      

PROJEKT EDUKACYJNY

„Jak to dawniej bywało? – ludowe widowisko dla rodziców.” 

Wstęp

         Jesteśmy nauczycielkami Przedszkola nr 4 z Oddziałem Integracyjnym w Suwałkach, pracującymi z dziećmi 6-letnimi.

Tematyka regionalizmu jest nam bliska i stale wplatamy ją w proces edukacyjny. Od wielu lat przybliżamy dzieciom tradycje Suwalszczyzny. Mamy na uwadze fakt, że musimy budować w naszych podopiecznych więź z szeroko pojętym środowiskiem oraz umożliwiać poznawanie dziedzictwa kulturowego regionu, bo to pozwala zachować tożsamość, odnaleźć własne miejsce w życiu, to motywuje do działań na rzecz własnego środowiska, budzi poczucie dumy z własnej „małej ojczyzny”.

         Aktualnie opracowujemy program z zakresu edukacji regionalnej dla dzieci w wieku przedszkolnym a także pokusiłyśmy się o stworzenie projektu edukacyjnego, który pozwolił nam w pełni świadomie i celowo zaplanować pracę dydaktyczno – wychowawczą z dziećmi wykorzystując treści regionalne.

Temat: „Jak to dawniej bywało? – ludowe widowisko dla rodziców.”

Cele ogólne:

o      integracja dziecka ze środowiskiem i dziedzictwem kulturowym Suwalszczyzny;

o      poznawanie tradycji, zwyczajów i obrzędów regionalnych;

o      wyzwalanie aktywności artystycznej dziecka w różnych dyscyplinach i dziedzinach kultury (taniec, plastyka, muzyka, teatr) z wykorzystaniem kultury ludowej, folkloru, tradycji regionalnych.

Cele szczegółowe:

·       dziecko zna specyfikę życia w dawnych czasach (obowiązki, zajęcia, zabawy, sposób ubierania się, żywienia);

·       dziecko potrafi opowiedzieć przynajmniej jedną legendę związaną z naszym regionem;

·       dziecko zaśpiewa przyśpiewkę ludową z elementami gwary;

·       dziecko umie zatańczyć taniec ludowy;

·       dziecko tłumaczy znaczenie wyrażeń gwarowych: klepisko, bojka, kijanka, pedy, kupańka, klompie itd.

Zadania do realizacji:

1. Weźmiemy udział w zajęciach muzealnych z etnografii pokazujących tradycyjne gospodarstwo wiejskie na Suwalszczyźnie oraz codzienne dawne czynności przy użyciu oryginalnych eksponatów (styczeń).

2. Spotkamy się z gawędziarzem, który opowie gwarą o życiu w dawnych czasach, nauczy przyśpiewki i tańca ludowego, zademonstruje dawne przedmioty, przyrządy, przybory (luty).

3. Nauczymy się przyśpiewek ludowych pt. „Der, der”, „O rety…” (marzec).

4. Poznamy tańce charakterystyczne dla naszego regionu: „Oj - ra”, „Idź ty sobie”, „Młynki” i nauczymy się jednego z nich (kwiecień).

5. Poznamy legendy: „O wigierskiej siei”, „O Egle”, które będą dla dzieci inspiracją do tworzenia prac plastycznych z zastosowaniem różnych technik (maj).

6. Skonstruujemy wspólnie z dziećmi scenariusz uroczystości, zawierający „ludowy” repertuar oraz będziemy przygotowywać się do występu, utrwalając podczas ćwiczeń, zdobytą wiedzę i umiejętności (czerwiec).

Prezentacja projektu:

Scenariusz widowiska dla rodziców, które będzie formą prezentacji projektu i w którym uczestniczyć będą wszyscy członkowie grupy:

1. „Legendy naszego regionu” - galeria prac plastycznych na temat legend wykonanych przez dzieci, którą rodzice oglądają przed lub po występie.

2. Prezentacja przyśpiewki „O rety…”

3. Zademonstrowanie przez dzieci tańca „Oj - ra”.

4. Wykonanie przyśpiewki „Der, der”.

5. „Bywaj Maryś” – zabawa z rodzicami na motywach ludowej zabawy ze śpiewem.

Ocena projektu:

Efekty pracy prowadzonej wg powyższego projektu a także starania dzieci i nauczycielek ocenią rodzice, którzy będą oglądali widowisko.

Opracowanie: Danuta Małgorzata Danielewicz i Monika Wichura

Projekt opublikowany był na stronie internetowej Suwalskiego Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli                                         

POCZĄTEK STRONY

PROJEKT EDUKACYJNY

„SUWAŁKI - MOJE MIASTO”

Wstęp

Jesteśmy nauczycielkami Przedszkola nr 4 z Oddziałem Integracyjnym w Suwałkach, pracującymi z dziećmi sześcioletnimi. Tematyka naszego miasta i regionu jest nam bliska i staramy się przybliżyć te treści naszym wychowankom realizując program ekologiczny i regionalny. Od wielu lat przybliżamy dzieciom tradycje, obrzędy i zwyczaje ponieważ mamy świadomość, iż dziecko już w wieku przedszkolnym powinno poznać dziedzictwo kulturowe swego regionu, bo to pozwala zachować mu własną tożsamość i odnaleźć miejsce w życiu. Zachęcamy do rozbudzania przywiązania do „Małej Ojczyzny” poprzez świadome i celowe planowanie pracy wychowawczo – dydaktycznej z dziećmi.

       Ze względu na wiek dzieci, prace plastyczne wykonane na zajęciach w przedszkolu nt. „ Moje miasto jesienią” nie będą podlegać ocenie i wszystkie zostaną wyeksponowane jako scenografia do prezentacji projektu.

Temat: Suwałki – moje miasto. Projekt edukacyjny dla dzieci z młodszych                     grup.

Termin realizacji: dwa tygodnie października 2004r.

Cele ogólne:

- poznanie najważniejszych zabytków Suwałk (Ratusz, Muzeum Marii Konopnickiej, Muzeum Okręgowe, zegar słoneczny, Park Konstytucji 3 Maja, pomnik Marii Konopnickiej),

- poznanie tradycji, zwyczajów i obrzędów regionalnych,

- budzenie przywiązania do rodzinnego miasta.

Cele szczegółowe:

·        dziecko zna nazwy ulic i zabytków w naszym mieście,

·        dziecko zna legendę o Suwałkach i Siei Wigierskiej,

·        dziecko potrafi taniec regionalny pt. „Idź ty sobie”,

·        dziecko zaśpiewa przyśpiewkę ludową „O rety dziewuszki”,

·        dziecko zna znaczenie wyrażeń gwarowych: bojka, kijanka, pedy.

Zadania do realizacji:

1. „ Jakie jest moje miasto?” – wycieczka ulicami miasta. Pierwszy tydzień projektu

2. Poznanie legendy o Suwałkach i Siei Węgierskiej. Pierwszy tydzień projektu

3. Poznanie tańca naszego regionu pt. „Idź ty sobie”. Drugi  tydzień projektu

4. Poznanie przyśpiewki ludowej „O rety dziewuszki”. Drugi tydzień projektu

5. Wyrażenie swoich spostrzeżeń i wrażeń w postaci prac plastycznych wykonanych na zajęciach w przedszkolu nt. „Moje miasto jesienią”. Drugi tydzień projektu

Prezentacja projektu:

1. „Moje miasto jesienią” – wystawa prac plastycznych.

2. Wykonanie przyśpiewki „O rety dziewuszki”.

3. Słuchanie legendy o powstaniu Suwałk.

4. Zademonstrowanie tańca przez dzieci sześcioletnie i włączenie dzieci z  młodszych grup.

5. „Suwałki moje miasto”- quiz o naszym mieście:

- Wymień najważniejsze zabytki naszego miasta.

- Jak nazywają się dwie postacie znajdujące się w herbie Suwałk?

- Jakiego tańca regionalnego uczyliśmy się na zajęciach?

- Po zaśpiewaniu fragmentu przyśpiewki odgadnij jej tytuł.

- Podaj znaczenie wyrazów: bojka, kijanka, pedy.

Ocena projektu:

Efekty pracy prowadzonej według powyższego projektu, a także starania dzieci i nauczycielek ocenią młodsze dzieci i ich nauczycielki, które będą uczestniczyć we wspólnej zabawie.

Opracowanie: Danuta Małgorzata Danielewicz i Teresa Jeruć

Projekt opublikowany był na stronie internetowej Suwalskiego Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli                                         

POCZĄTEK STRONY

RAZEM WESELEJ

Jesteśmy długoletnimi nauczycielkami Przedszkola nr 4 z Oddziałem Integracyjnym w Suwałkach. W najbliższej okolicy mieszka wiele rodzin patologicznych i ubogich, co widoczne jest na każdym kroku. Sytuacja tego środowiska nie jest nam obca i w związku z tym postanowiłyśmy pomóc tym dzieciom. Włączyłyśmy w tę akcję rodziców, wychowanków i radę pedagogiczną z naszej placówki.

„Razem weselej”- takie hasło przyświecało nam, kiedy podjęłyśmy współpracę ze Świetlicą Środowiskową przy Parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Suwałkach. Placówka ta znajduje się w pobliżu przedszkola i niektóre dzieci były lub są naszymi wychowankami. Wyszłyśmy na przeciw problemom, jakie napotkali wychowankowie z tej placówki. Funkcjonują w niej dwie grupy (grupa przedszkolna i dzieci starsze). Są to dzieci zaniedbane przez rodziców, którymi zajmuje się wykwalifikowana kadra pedagogiczna.

Po raz pierwszy zaprosiłyśmy je w maju 2002 roku do udziału w „ Pikniku rodzinnym”, organizowanym w naszym przedszkolu. Dzieci i ich opiekunowie wzięli aktywny udział w tej imprezie. Byli uczestnikami wielu atrakcji przygotowanych na ten dzień. Dużym zainteresowaniem naszych gości cieszył się „Rikoland”- duży pojazd z basenem pełnym piłek i zjeżdżalniami. Zostali również zaproszeni na poczęstunek przygotowany przez pracowników przedszkola. Na pożegnanie dzieci otrzymały drobne upominki.

Nie było to ostatnie spotkanie. Przed Bożym Narodzeniem przygotowałyśmy plakat „I ty możesz zostać Świętym Mikołajem”, który umieściłyśmy na drzwiach wejściowych do przedszkola, aby mogli go wszyscy przeczytać. Nie czekałyśmy długo na odzew. Dzieci ze swym rodzicami przynosiły słodycze, zabawki, środki czystości, książki i odzież. Przyniesione rzeczy zostały posegregowane i zapakowane w duże paczki.

„Jasełka” oraz spotkanie wigilijne są tradycją naszego przedszkola i stały się okazją do przekazania zebranych darów dzieciom ze Świetlicy Środowiskowej. Zaprosiłyśmy grupę przedszkolną z opiekunkami do obejrzenia „Jasełek” i do wspólnej zabawy z dziećmi z grupy sześciolatków. Śpiewaniu kolęd i radosnej zabawie nie było końca. Uwieńczeniem tego spotkania stało się przekazanie prezentów, które z wielką dumą wręczyły dzieciom ze świetlicy sześciolatki z naszej grupy.

Teraz jest karnawał czas uciech i zabaw, dlatego też w Tłusty Czwartek idziemy na spotkanie do Świetlicy Środowiskowej, na wspólne zabawy i tańce. Odbędzie się również biesiada pączkowa, w czasie której będą opowiadania o tradycjach zapustowych.

Przed Wielkanocą zamierzamy zorganizować kolejną akcję charytatywną pod hasłem „Niespodzianka od Zajączka”. Dzieci z naszej grupy wykonają własnoręcznie kartki świąteczne, które zamierzamy sprzedać na kiermaszu. Uzyskane pieniądze przekażemy na konto Świetlicy Środowiskowej. Ponownie przeprowadzimy zbiórkę zabawek, odzieży, żywności i środków czystości, które są niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania placówki.

W maju zaprosimy zaprzyjaźnioną grupę przedszkolną do obejrzenia przedstawienia pod tytułem „Sen Doroty”, które sześciolatki zaprezentują na Gali Teatrów Przedszkolnych w naszym mieście. Na zakończenie naszego spotkania przewidujemy zabawy w ogrodzie przedszkolnym oraz słodki poczęstunek.

Naszą całoroczną współpracę zakończymy zaproszeniem dzieci ze Świetlicy Środowiskowej do wzięcia udziału w corocznym pikniku organizowanym na terenie naszej placówki.

Ten rodzaj kontaktów ze środowiskiem pozwolił nam uaktywnić i uczulić dzieci na krzywdę drugiego człowieka. Nasi wychowankowie potrafią dostrzec problemy innych i odpowiednio reagować na nie. Różne formy kontaktów zbliżyły dzieci do siebie, czego efektem są bliskie znajomości i przyjaźnie. Być może w szkole nastąpi kontynuacja rozpoczętych działań. Myślimy, że uwrażliwiłyśmy naszych wychowanków na krzywdę ludzką i będą one potrafiły we właściwy sposób reagować na otoczenie.

Efekty naszej pracy zachęcają do dalszych działań i współpracy ze środowiskiem. Uczymy dostrzegać piękno uśmiechu i dajmy to szczęście dzieciom.

 Opracowanie: Danuta Małgorzata Danielewicz i Teresa Jeruć             

    Artykuł opublikowany w "Wychowaniu w Przedszkolu" nr 9/2003 

POCZĄTEK STRONY

 Wigilia w chłopskiej chacie

         Dziecko w wieku przedszkolnym z dużym zainteresowaniem przygląda się życiu najbliższego środowiska. Tu mieszka, tu jest jego rodzina, obserwuje piękno otaczającej przyrody. Poznając swój region, kształtujemy w dzieciach umiejętność rozpoznawania śladów przeszłości i rozwijamy zdolność postrzegania teraźniejszości, w której żyjemy. W naszej placówce dzieci w żywy sposób poznają tradycje, zwyczaje, obrzędy Suwalszczyzny, gdzie istnieje bogata i różnorodna sztuka ludowa, stanowiąca element rodzinnej kultury.

         W ciągu całego roku szkolnego realizujemy w pracy wiele zadań związanych z regionalizmem. Spotykamy się z twórcami ludowymi, którzy w obecności dzieci rzeźbią w drewnie, lepią z gliny. Podczas spotkań z gawędziarzem oraz na zajęciach warsztatowych w muzeach i galeriach poznajemy tradycyjne nazewnictwo i specyficzne, dawne pojęcia: kupańka, bojka, klompi, pedy, kijanka itd. Organizujemy wycieczki do gospodarstw wiejskich, tworzymy u siebie kąciki regionalne. Uczymy się ludowych przyśpiewek, wierszy oraz tańców wywodzących się z regionu, np. „Oj - ra”, „Młynki”, „Nie chcę cię”. Staramy się, by sztuka ludowa była nierzadko inspiracją dla twórczości dziecięcej: malowanie jajek, robienie palm wielkanocnych, wykonywanie ozdób choinkowych, „pająków” ze słomy, gaików, marzanny.

         W naszym przedszkolu najstarsza grupa wiekowa przygotowuje z okazji Świąt Bożego Narodzenia „Jasełka”. Postanowiłyśmy zrobić to widowisko z naszymi podopiecznymi zupełnie inaczej niż zwykle. Bazując na scenariuszu opracowanym przez naszą rytmiczkę przenieśliśmy się w czasy naszych pradziadków…

Aby obraz przedstawienia był pełniejszy i dzieci nie miały problemów ze zrozumieniem jego treści, udaliśmy się do suwalskiego Muzeum Okręgowego na zajęcia muzealne pt. „Pod strzechą”. Dzieci oglądały slajdy przedstawiające ówczesne zabudowania z drewna i gliny kryte słomą, poznały sprzęty i naczynia codziennego użytku pochodzące z wiejskich chat. Była tam kupańka do kąpieli i zarabiania ciasta chlebowego, zielaźko na duszę, bojka do robienia masła, kijanka i tara do prania, ozdobne półki z glinianymi misami, skrzynie, szlabany do siedzenia i spania. Przyglądaliśmy się dawnym strojom, ozdobom izby oraz prostym, drewnianym zabawkom, które wzbudziły wśród dzieci ogromne zainteresowanie.

Nowe doświadczenia dzieci znalazły odbicie w naszym widowisku. Sala gimnastyczna zmieniła się w chłopską chatę z prostym, niskim stołem, piecem, obrazem religijnym, naczyniami z gliny i drewna, typowymi narzędziami i zabawkami. Dzieci zostały podzielone na dwie grupy wykonawców: wiejską rodzinę i kolędników. Nauczycielki pełniły role gospodarzy. Byliśmy charakterystycznie ubrani. Stroje żeńskie stanowiły proste spódnice z białego i szarego płótna, bluzki jednobarwne, grube wełniane skarpety lub łapcie z łyka bądź sznurka. Uczesaniem był warkocz związany tasiemką lub sznurkiem. Stroje męskie to luźne szare, czarne lub białe spodnie zakończone prosto, nad kostkę i koszula wykładana na wierzch, zebrana rzemykiem lub sznurem. Kolędnicy odziani byli w półkożuszki, palta, buty, czapki, kapelusze.

I scena: W izbie krząta się gospodyni doglądając potraw gotujących się na piecu, sprawdza, co robią pomagające jej dzieci, które obecne są w całej izbie, bo jedne wypatrują pierwszej gwiazdki, kilkoro robi ozdoby choinkowe, któreś wałkuje ciasto, trze mak, inne kroi kluski, zamiata podłogę, ściera kurze, najmłodsze układa drewniane klocki, bawi się gałgankową lalką. W między czasie gospodarz wnosi choinkę, którą zaczynają dzieci ubierać w pierniczki, jabłuszka rajskie, łańcuchy, koszyczki z papieru. Gdy drzewko jest ubrane, potrawy gotowe i ustawione w siedmiu misach na stole przykrytym wcześniej przez chłopca sianem, gdy wszyscy już siedzą wokół stołu, gospodarz skończył modlitwę i rodzina przełamała się opłatkiem, w izbie słychać stukanie do drzwi…

II scena: W progu, ze śpiewem „Przybieżeli do Betlejem pasterze”, stają kolędnicy, którzy życzeniami, wierszykami i pastorałkami, przygrywając na bębenkach, brzękadełkach, dzwonkach i tańcząc wokół gwiazdy usiłują wkupić się w łaski gospodarzy, by dostać koszyk z kolędą – jajami i pierogiem drożdżowym.

Przedstawienie pokazaliśmy społeczności przedszkola, rodzicom i zaproszonym gościom. Były wspólne życzenia, łamanie się opłatkiem. Wszyscy byli zachwyceni grą małych aktorów i bardzo wzruszeni podniosłą, świąteczną atmosferą, która panowała w naszej „chacie”. Niejedna osoba dziękowała nam za to niecodzienne przeżycie.

         Dzięki naszym planowym działaniom tradycje regionu, odpowiednio interpretowane, docierają do dziecka, zaciekawiają go i dostarczają mu interesujących przeżyć. Ukazujemy w ten sposób różnorodność i bogactwo wytworów myśli i rąk naszych przodków. Budzimy w dzieciach przywiązanie do rodzinnej miejscowości, stopniowo uświadamiamy im własne korzenie i potrzebę pielęgnacji naszych tradycji.  

 Opracowanie: Grażyna Graczewska i Monika Wichura          

    Artykuł opublikowany w "Wychowaniu w Przedszkolu" nr 10/2004

POCZĄTEK STRONY                                               

Metody edukacji ekologicznej

„Musimy dbać o środowisko ekologiczne, ponieważ ono stanowi część nas, a my jesteśmy jego częścią”.

 

   

„Przez metodę rozumiemy systematycznie stosowany sposób pracy nauczyciela z uczącym się, umożliwiający osiągnięcie celów edukacji, albo inaczej - określony układ nauczyciela i uczących się realizowanych w celu osiągnięcia zamierzeń”.
    Pod tym pojęciem rozumiemy także metody uczenia się czyli stosowane sposoby indywidualnej lub zespołowej działalności dzieci po to, aby poznać określone obiekty i zjawiska, np. ekologiczne przez ich obserwację lub badanie albo przez zapoznanie się z wiadomościami o nich lub ich obrazami i modelami.
    Jest wiele metod edukacji ekologicznej dzieci w wieku przedszkolnym. Jednak do najważniejszych należą metody obserwacji i doświadczeń.
    Obserwacje mimowolne lub ukierunkowane powinny mieć miejsce podczas wszystkich form bezpośredniego lub pośredniego kontaktu z pojedynczymi okazami i kompleksami zbiorów obiektów przyrodniczych.
    Drugą najbardziej skuteczną jest metoda doświadczenia realizowana w postaci po­kazu (demonstracji) lub samodzielnych czynności jednostkowych albo zespołowych dzieci w warunkach naturalnych, np. w ogrodzie, sadzie, łące lub zbliżonych do nich - tj. w dydaktycznym kąciku przyrody.
Pomiędzy tymi metodami występują różnice i podobieństwa.
„Zasadnicze cechy metodyczne obserwacji i doświadczenia”:

Cechy metody

Metoda

 

Obserwacji

Doświadczenia
1. Różnice:

- ingerencja w przebieg zjawiska badanego

- znaczenie praktyczne

- brak

- wyczekiwanie lub poszukiwanie zmian celem ich zastosowania

- czynna, regulacja przebiegu doświadczenia

- obecność hipotez do sprawdzenia

2. Upodabniające: - przystąpienie do badań z przygotowanymi zadaniami, tj. co obserwować, jak obserwować, kiedy obserwować itp.

- rejestrowanie wyników jakościowych i ilościowych

Obserwacja to jeden ze sposobów poznawania rzeczywistości przyrodniczej. Poznanie za pomocą obserwacji może być bezpośrednie polegające na bezpośrednim kontakcie obserwatora z przedmiotem obserwacji, albo pośrednie, gdy podczas obserwacji wykorzystywane są obiekty utrwalone w formie preparatów mokrych lub suchych, albo ich obrazów wizualnych lub audiowizualnych.
Ze względu na czas trwania obserwacji obiektów i zjawisk przyrodniczych, wyróżniamy obserwacje krótkotrwałe (np. obserwacje cech nasienia) i obserwacje długotrwałe (np. kiełkowanie nasienia w różnych warunkach).
W edukacji ekologicznej można uwzględnić także obserwację badawczą, dzięki której obserwator samodzielnie odkrywa nową dla niego rzeczywistości i obserwację recepcyjną służącą potwierdzeniu lub nie potwierdzeniu czyli weryfikacji dotychczasowych wiadomości lub uzupełnieniu informacji już posiadanych.
Prawidłowa obserwacja niezależnie od tego, jakie jest jej miejsce w procesie nauczania i uczenia są powinna obejmować następujące fazy - czynności:
- określenie celu obserwacji: co zamierzmy obserwować;
- określenie sposobu obserwacji - wybranie albo opracowanie instrukcji tekstowej (ustnej lub pisemnej) lub obrazowej;
- właściwy przebieg czynności obserwacyjnych zgodnie z przyjętą instrukcją
i własnymi doświadczeniami;
- rejestrowanie wyników spostrzeżeń jakościowych i ilościowych w formie zapisu tekstowego, liczbowego, schematycznego, rysunkowego, fotograficznego, fonograficznego;
- ustalenie wyników - ich precyzowanie;
- interpretowanie wyników i formułowanie wniosków;
- sprawdzanie wyników i wniosków na podstawie źródeł wiedzy;
- formułowanie uogólnień i wniosków praktycznych.
    Jak wdrażać dzieci do dokładnej obserwacji?
W tym celu należy przestrzegać kilka podstawowych warunków. Oto one:
- Przed obserwacją podajemy cel obserwacji, co stymuluje uwagę dzieci
- Pobudzamy uczucia i zainteresowania dzieci.
- Przekonujemy dzieci, że uważne obserwowanie zapewni im lepsze poznanie danego obiektu lub zjawiska,
- W miarę możliwości, zapewniamy dzieciom warunki aby określony obiekt lub zjawisko poznawały za pomocą kilku zmysłów jednocześnie.
- Sprawdzamy, czy dzieci faktycznie obserwują (widza, słyszą) to, co miały obserwować.
- Zapewniamy dzieciom sytuacje umożliwiające im na przyporządkowanie obserwowanych obiektów i zjawisk z nazwami (pojęciami), za pomocą których to obserwują opisujemy.
- Podajemy właściwe, poprawne nazwy wszystkich poznawanych obiektów
i zjawisk. Nie podajemy nazw potocznych oraz błędnych.
- Nie podajemy dzieciom określeń i informacji niezwiązanych z obserwowanym obiektem lub zjawiskiem, słowem objaśnienia nasze musza być zsynchronizowane z czynnościami naszymi lub dzieci.
    Drugą zasługującą na szczególne zastosowanie jest metoda doświadczenia.
Doświadczenie może przeprowadzić sam nauczyciel lub dzieci pod jego kierunkiem. Ze względu na to kryterium wyróżniamy dwa rodzaje doświadczeń: doświadczenie- pokaz i doświadczenie samodzielnie wykonywane przez dzieci.
Doświadczenia te mogą mieć charakter jakościowy, tj. ustalania cech jakościowych i charakter ilościowy, czyli dokonywania pomiaru, obliczania określonej wielkości itp.
Uczący się powinni być świadomi celu przeprowadzonego doświadczenia. Dlatego warto je realizować, gdy:
- uczniowie na podstawie swoich obserwacji formułują pytanie (problem);
- nauczyciel wykorzysta sytuację problemową zaistniałą w naturze;
- nauczyciel zorganizuje sytuację problemową przez pokaz okazów lub obrazów, odczytywanie fragmentu tekstu o jakimś obiekcie, procesie albo zjawisku przyrodniczym.
Doświadczenia należy przeprowadzać w taki sposób, aby zapewnić warunki do myślenia dzieci. W tym celu należy zachęcać je do:
- formułowania wyników, wniosków i wskazówek praktycznych dla siebie
i innych;
- spełnienia funkcji pomocniczych w wykonaniu doświadczenia;
- samodzielnego wykonywania doświadczeń według wskazówek nauczyciela - objaśnień i pokazu;
- samodzielnego projektowania i realizowania doświadczeń.
W każdym doświadczeniu wyróżniamy kilka etapów. Punktem wyjścia do przeprowadzenia każdego eksperymentu jest zawsze pytanie, na które dzieci szukają odpowiedzi. Może ono być:
- postawione przez nauczyciela;
- albo sprecyzowane przez dzieci podczas przypadkowych lub planowanych obserwacji, w danej chwili lub po obserwacji.
Drugim etapem przeprowadzenia doświadczenia jest sformułowanie odpowiedzi przypuszczalnych (hipotez), jeszcze przed jego realizacją.
Trzeci etap, zwany realizacją doświadczenia, ma stanowić możliwość obserwacji określonego zjawiska przez dzieci i dokonanie przez nich zweryfikowania sformułowanych hipotez, czyli wyboru jednej z nich, jako prawdziwej, a odrzucenie pozostałych - jako fałszywych.
    Dzieci powinny bezpośrednio w naturalnym otoczeniu poznawać przyrodę. Ma to ogromne znaczenie dla rozwoju zmysłów i zdolności poznawczych. Dlatego też powinny mieć możliwość oglądania i dotykania poszczególnych obiektów. „Przez oglądanie rozumiemy, iż dziecko ma nie tylko okazję patrzeć na określony obiekt, ale również bierze go w rękę i odpowiednio do zleconego zadania rozpoznaje jego cechy zewnętrznej opisuje je. "
Podczas oglądania należy dążyć, aby dzieci aktywnie w nim uczestniczyły. Zbyt często jednak nauczyciel poprzestaje na tym, iż sam pokazuje i opisuje dzieciom obiekt. Nieliczni tylko podejmują starania o włączenie dzieci do tej czynności. Ćwiczenia, których celem jest opisanie przyrody, mają ogromne znaczenie dla rozwoju języka. Pojedynczych okazów nie można ani zbyt długo obserwować, ani opisywać, bowiem uwaga dzieci w wieku przedszkolnym tylko na krótko zatrzymuje się na przedmiotach nieruchomych. Poprzez obserwację pojedynczego obiektu, można doprowadzić do tego, że dzieci - wychodząc od nazwania obiektu i opisu jego poszczególnych części - dojdą do takiego sposobu obserwacji, który umożliwi im dokonanie porównawczego opisu podobnych obiektów.
Oglądanie porównawcze w zestawieniu z obserwacją obiektów pojedynczych stwarza większą i przydatniejszą dla dzieci przedszkolnych możliwość ich aktywizacji. Również zakres poznania przy oglądaniu porównawczym może być większy, ponieważ łatwiej przekazać dzieciom wiadomości o znaczeniu podstawowym. Porównywać można ze sobą nie tylko dwa okazy, ale również trzy, cztery i więcej. Należy je wybierać według wspólnej zasady i muszą się charakteryzować takimi samymi podstawowymi cechami.

  Nauczyciel Dzieci Przykład
1 Pokazuje i opisuje Słuchają i oglądają Wyciągnięta z ziemi bulwa ziemniaczana
2 Pokazuje i opisuje Utrwalają sobie nazwane fakty   przez   pokazywanie części i powtarzanie nazw Kwiaty, liście,  łodygi   z bulwami, korzenie
3 Stawia pytania w celu ułatwienia dzieciom opisu poszczególnych części i ich poznania. Opisują zgodnie
z polece
niami
Gdzie jest kwiat? Pokaż liść!
4 Poleca wykonanie samodzielnego opisu. Opisują samodzielnie
i po
kazują na obiekcie
Pod ziemią jest wiele ziemniaków. Tutaj jest łodyga. Stąd wyrastają liście. A tutaj są fioletowe kwiaty
5 Poleca  wykonanie   opisu zgodnie z ustaloną kolejnością. Opisują i pokazują zgodnie z podaną kolejnością. Opis zaczynamy od dołu, od korzenia, a kończymy na tym, co jest widoczne nad ziemią.
6 Poleca wykonanie   opisu podobnego obiektu wg tych samych zasad Opisują i pokazują zgodnie z podaną kolejnością. Marchewka: pod    ziemią jest marchewka.  Marchewka jest czerwona.  To jest łodyga, to liście, a to kwiaty
7 Poleca samodzielnie omówić inny obiekt wg tych samych zasad Wymienić kolejność działań i samodzielnie omówić Żywokost – Dzieci: Musimy rozpocząć od korzenia…itd.

Z metodycznego punktu widzenia zwracamy uwagę zarówno na umysłowy rozwój dzieci przez zwiększenie stopnia trudności zajęć, jak też nowe wiadomości, uogólnienia i wyniki, uzyskiwane podczas tych obserwacji.
Do czynności rokujących dobre wyniki porównywania należą: szukanie, zbieranie, porządkowanie i mierzenie.
Szukanie
Tego rodzaju czynności odbywają się w ruchu, co odpowiada naturalnym skłonnościom dzieci. Poszukiwanie różnych okazów może być więc treścią spacerów i zabaw na świeżym powietrzu. Do ulubionych zabaw dzieci należy następująca: miś znalazł liść i chciałby mieć jeszcze jeden taki sam. Wszystkie dzieci rozbiegają się i porównują znalezione liście z liściem misia. Nie od razu znajdują właściwy. Wkrótce jednak w naturalny sposób wytwarza się atmosfera radości z odniesionego sukcesu. Ponieważ zabawa sprawia dzieciom wiele przyjemności, można ją powtórzyć i rozpocząć poszukiwania np. identycznego źdźbła trawy itp. Łatwo zauważyć wyższość takiego rozwiązania metodycznego nad oglądaniem pojedynczego okazu. W toku poszukiwania możliwe jest również stawianie różnych zadań ze stopniowaniem trudności, sprzyjających rozwijaniu zdolności myślenia dzieci.
Zbieranie
W toku szukania dzieci zrywają tylko pojedyncze rośliny, przy zbieraniu chodzi o większą liczbę okazów tego samego gatunku, mają one bowiem służyć do określonego celu. Liście i owoce drzew liściastych mogą być zbierane do zabawy lub robót praktycznych, nasiona
jako pokarm dla ptaków. Przy zbieraniu należy każdorazowo ustalić, czy znaleziony okaz jest właściwy. Wartość wychowawcza zbierania polega przede wszystkim na kształtowaniu cech charakteru. Przy zbieraniu kasztanów będziemy podkreślać wytrwałość pracy fizycznej: schylamy się wielokrotnie i nie czujemy zmęczenia, bo dzięki nam zwierzęta będą miały zimą potrzebny im pokarm. Wyrabiamy w ten sposób wytrwałość, dążenie do osiągnięcia celu. Dzieci uczą się przezwycięża trudności. Nie wolno jednak doprowadzić do ich przemęczenia.
Porządkowanie
Ten rodzaj zadań także umożliwia dokonywanie różnorodnych porównań i obserwacji. Dzieci należy uświadomić za pośrednictwem odpowiednich zajęć, że okazy przyrody można porządkować według różnych zasad. Na przykład: młode zwierzątko przyporządkowuje się jego matce według zasady pokrewieństwa, różne zwierzęta żyjące w jednym siedlisku (na polu, w lesie) łączy się w grupę według miejsca pobytu. Dzieci zrozumieją, że to samo zjawisko można różnie przyporządkować.
Ten cel można również osiągnąć posługując się ilustracjami i makietami. Zadanie należy jednak tak sformułować, aby dzieci nauczyły się rozpoznawać podstawowe cechy i mogły ten sam materiał porządkować w różny sposób. Materiał może być również porządkowany według hierarchii pojęć. Na przykład spośród różnych owoców, liści i nasion leżących na stole dzieci każdorazowo wyszukują odpowiednie - według polecenia. Owoce mogą być porządkowane według podziału na jadalne i niejadalne albo na owoce rosnące na drzewach i na krzewach. Metody te można stosować w postaci zabaw dydaktycznych. Nie trzeba dużej fantazji i inwencji, aby według opisanych zajęć zorganizować taką zabawę. Nie stracimy niczego, jeśli chodzi o wartość zajęcia, a wzbogacimy je o motyw zabawowy i przyporządkowujemy regułom gry. Ze względów wychowawczych jest to bardzo wartościowa forma, ponieważ dzieci często samodzielnie podejmują taką zabawę, bez inspiracji i obecności dorosłych.
Mierzenie, ocena i liczenie
W toku obserwacji obiektów przyrody występuje wiele możliwości ich porównań pomiarowych. Długość igieł sosnowych i świerkowych można porównać za pomocą własnego palca. Wzrost rośliny można mierzyć posługując się umieszczonym obok niej patyczkiem, pełniącym role miarki. Również takie zadania, jak liczenie drzew w ogrodzie, czy odnóży u zwierząt stanowią naturalne okazje, inspirujące do wykonywania różnego rodzaju pomiarów.
Badanie
Badania służą dzieciom do bliższego poznania określonych obiektów przyrodniczych. Z taką sama ciekawością podchodzą one do badania poszczególnych elementów, otwierania ich, rozkładania, krojenia, łuszczenia i obierania, z jaka bawią się swoimi zabawkami. W czasie zabawy materiałem przyrodniczym i w toku zajęć praktycznych badają w sposób spontaniczny kasztany, znajdując pod brązową łuską białe jądro. Przekonują się również, że w kasztanach można wywiercić otwór.
Nasze zadanie polega na właściwym kierowaniu tymi czynnościami. Dzieci powinny nauczyć się łączenia czynności badawczych z umiejętnością właściwego stawiania sobie pytania. W tym celu musimy z nimi przejść przez okres stawiania pytań i gromadzenia spostrzeżeń. Poprzez określone zadania prowadzimy dzieci do czynności badawczych. Wszystkie te czynności wykonujemy w celach poznawczych i dzieci muszą sobie z tego zdawać sprawę. Do wniosków wynikających z podjętych czynności dzieci powinny dojść w miarę samodzielnie.
Różne próby badań, jak np. otwieranie pąków, przecięcie pióra w celu stwierdzenia, że jest w środku puste, muszą być demonstrowane przez osobę dorosłą w celu wykluczenia niebezpieczeństw oraz dokładniejszego pokazania poznawanego zjawiska. Dzieci powinno się przy tym uczyć, że do przeprowadzenia badań bierzemy tylko jeden okaz określonego rodzaju, nie zrywamy niczego, co nie jest nam potrzebne. Szczególnie oszczędnie postępujemy w stosunku do roślin, które swoim pięknem dają nam radość i które są pod ochroną. Jeśli obiektem naszych badań są zwierzęta, pozwalamy dzieciom na ich oglądanie, nawet wzięcie do ręki, ale jednocześnie kształtujemy pozytywny stosunek np. do dżdżownicy czy żaby.
Eksperymentowanie
Proste zależności powinny zrozumieć dzieci przedszkolne drogą eksperymentowania. Aby osiągnąć ten cel, posuwamy się nawet do stworzenia sztucznych warunków dla przebiegu danego procesu. Obserwacja tego typu eksperymentu przez dzieci pozwala im później bardziej świadomie dostrzegać dane zjawiska i rozpoznawać je w naturalnych warunkach. Punktem wyjścia do przeprowadzenia każdego eksperymentu jest zawsze pytanie, na które szukamy odpowiedzi. Może ono być postawione przez nauczyciela albo też sprecyzowane przez same dzieci podczas przypadkowych obserwacji.
Przed przeprowadzeniem eksperymentu można na postawione przed dziećmi pytania podać więcej odpowiedzi. Podczas eksperymentu jedna z tych odpowiedzi okaże się prawdziwa, pozostałe odrzucamy. W ten sposób przeprowadzone eksperymentowanie ma istotne znaczenie dla rozwoju umysłowego dzieci.
Eksperymenty długotrwałe
Większość długotrwałych eksperymentów przeprowadzamy na roślinach. Podczas przeprowadzania takich eksperymentów można również dokonywać porównań. Jest to jednak możliwe jedynie przez zestawienie stanu obiektu na początku eksperymentu z rezultatem końcowym, jak np. eksperyment z kiełkującymi nasionami. Za punkt wyjścia w tym przypadku przyjmujemy moment położenia nasion na wacie, a za wynik końcowy – kiełkujące nasiona.
Wartość wychowawcza eksperymentu ma bardzo duże znaczenie - polega ona na możliwości kształtowania światopoglądu. „Stopień aktywności dzieci w czasie przeprowadzenia eksperymentu jest zależny od stopnia rozwoju dzieci i od rodzaju zadania. Należy systematycznie dążyć do rozwijania zdolności rozumienia i rozwiązywania problemów."
    W pracy z dziećmi przedszkolnymi należy troszczyć się o właściwe postępowanie metodyczne podczas zajęć oraz dostosowanie ich do wieku dzieci. Przestrzegając ustalonych reguł rozbudzimy ich uwagę i motywy działania.

 Opracowanie: Alicja Kiślak

POCZĄTEK STRONY